Czerwony to słowo dnia, a Atena była nim pochłonięta. Byłem otoczony wargami, ale żadne nie były lepsze od jej, kiedy owinęła nimi mojego spuchniętego kutasa i wyssała go do sucha. Pokryłem jej twarz taką ilością spermy, że chyba ani jedno miejsce nie zostało suche!
Brak dostępnych wyników
Brak dostępnych wyników